29.12.11

15. Chory umysł

Choruje umysł więc choruje i ciało. Mętlik w głowie uwalnia gorączkę rozgrzewającą czoło do czerwoności, niespokojna dusza zalega w płucach wywołując niemalże gruźliczy kaszel. Ale czy umysł nie powinien radować się z tak pięknego dnia jakim jest dzisiejszy? Zbudził mnie deszcz i błogie otępienie. Pierwszy raz od dawna śniło mi się coś wartego zapamiętania i pozostawiające po sobie dziwny aromat w myślach. To chyba normalne czuć się tak skoro we śnie było się sobą a jednocześnie zachowywało się jak zupełnie ktoś obcy.

Tęsknota, spisek, tajemnica, zdrada, zmartwienia, plany... dużo planów, myśli, pragnienia, głupota, pożądanie, obawy, morderstwo...

Zewsząd czuć pustą przestrzeń.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz